imię i nazwisko*
e-mail*
nazwa kina i miejscowość*
filmy(linki)
zdjęcia(zaznacz kilka)
artykuły(zaznacz kilka)
wpisz sumę 2 i 2*
Wyślij
odwiedzone |

Knurowski przystanek: kino

05-01-13
Od robotniczej samoorganizacji wspomaganej przez księdza, do cyfrowej rewolucji – taką historię kina można wyczytać z murów knurowskich osiedli i… trasy autobusu.
Od robotniczej samoorganizacji wspomaganej przez księdza, do cyfrowej rewolucji – taką historię kina można wyczytać z murów knurowskich osiedli i… trasy autobusu.


Knurów to miasto o historycznym, głównie przemysłowym charakterze. Przemierzając jego ulice, można przyglądać się zmianom w architekturze robotniczych i urzędniczych osiedli wznoszonych przy zakładach przemysłowych na przestrzeni całego XX wieku.

Miejsce to zaczęło się dynamicznie rozwijać jeszcze pod panowaniem niemieckich cesarzy. Odkryte wtedy złoża węgla kamiennego przyciągnęły inwestorów, którzy zadbali m.in. o mieszkania dla swoich pracowników, drążących głębokie sztolnie pod miastem. Wtedy dzielnice (kolonie) projektował tutaj Karl Henrici. Część z nich do dziś cieszy oko przechodniów. Są dobrze rozplanowane, zapewniają przestrzeń do swobodnego życia.

Kino? Wysiadamy!

Po I wojnie światowej i burzliwym okresie Powstań Śląskich, Knurów znalazł się w granicach Polski. Z tego czasu pochodzą m.in. modernistyczne kamienice przy ul. Niepodległości. To właśnie przy tej ulicy, jeśli zdecydujemy się przyjechać do Knurowa miejskim autobusem z Katowic, wysiądziemy na przystanku „Kino”. Po przejściu kilkudziesięciu metrów trafimy do kamienicy z lat 30. XX w., w której znajduje się kino „Scena Kultura”. Jedyne działające dziś w Knurowie.

W mieście znajdziemy też ślady urbanistyki i architektury z PRL - mniejsze bloki z lat 60. i te ogromne, typowe dla przełomu 70. i 80. Wszystkie otaczają tereny kopalń i stare, wznoszone sto lat temu budynki robotniczych kolonii.

Kupieckie Casino

Kiedy nad budynkami Knurowa czuwał Henrici, dużą część mieszkańców projektowanych przez niego domów stanowili Polacy. Wielu z nich żyło w I Kolonii. Znajdowała się ona nieopodal dzisiejszego Urzędu Miasta. To miejsce ważne dla historii knurowskich kin. W pierwszych latach XX wieku, to właśnie tam dzięki staraniom ks. Władysława Roboty, wzniesiono Dom Związkowy.

Dziś powiedzielibyśmy o nim Dom Kultury. Był siedzibą organizacji społecznych, miejscem spotkań i odczytów. W dużej sali odbywały się spotkania, bale i…pokazy kinowe!Budynek przetrwał do lat 80. XX wieku. Potem ze względu na zły stan techniczny rozebrano go.

Wśród wspomnianych modernistycznych kamienic, przy ul. Niepodległości tuż przed kolejowym wiaduktem, swój sklep miał Franciszek Konopka. Pod koniec lat 30. poświęcił karierę kupiecką na rzecz kina.

Stworzył je w kamienicy, w której mieszkał. Po II wojnie światowej, kiedy majątek kina znacjonalizowano, Konopka jako kierownik prowadził je nadal. W latach 90. powstało tu kino „Casino”, funkcjonujące jako prywatne przedsięwzięcie.

Podobne opowieści o kupcach i przemysłowcach zajmujących się kinem znaleźć można jeszcze w innych śląskich miastach np. Rudzie Śląskiej („Patria”) i Żywcu („Janosik”).

Kanapa zamiast fotela

Do pierwszej połowy lat 90. XX w., zarówno dom kultury jak i prowadzone przez niego kino, znajdowały się w budynku położonym w miejskim parku. Obiekt był duży, przestronny, z salą kinową, która zachowała pierwotny charakter –choć zmieniła już swoją funkcję.

Dziś w dawnej sali kinowej, zamiast równych rzędów foteli, ujrzeć można kanapy, szafy i łóżka. Mieści się tamsklep meblowy. Jednak nadal zachowały się okienka kabiny kinooperatora, charakterystyczne ekrany podwieszone pod sufitem, mające poprawiać akustykę i miejsce na ekran kinowy. Na ścianach dekoracje typowe dla złotego wieku kin w PRL.

Kilkanaście lat temu gmina Knurów starała się zreorganizować swoją działalność kulturalną i uregulować stan prawny m.in. tego budynku. Odszukano spadkobierców dawnych właścicieli. Okazało się jednak, że jest ich zbyt wielu by szybko doprowadzić do konstruktywnego i satysfakcjonującego wszystkie strony rozwiązania. Ostatecznie podjęto decyzję, by dom kultury i kino przenieść na Niepodległości. Dokładnie tam, gdzie teraz wysiada się z autobusu na przystanku „Kino”.

Nie siedź w domu!

Jak widać losy kin w Knurowie splatają się z urbanistyką. Nie jest więc przypadkiem, że odpowiedź na pytanie o przyszłość „Sceny Kultura”też można wyczytać z zabudowań. I to nie z familoków z przełomu XIX i XX wieku czy międzywojennych kamienic, lecz najmłodszych bloków w mieście.

Na jednym z rzędów garaży, typowych dla architektury polskich blokowisk znajduje się mural nawołujący przechodniów: „Nie siedź w domu! Już w krótce nowe kino w Knurowie!”

Dlaczego nowe? Knurów właśnie scyfryzował swoją „Scenę Kulturę”. Otworzył w ten sposób nowy rozdział historii kina w mieście.

–Michał Bargielski

 
 
 
Kino Scena Kultura, Knurów
Knurów
ul. Niepodległości 26
tel. 32 332 63 81
Działa przy Centrum Kultury w Knurowie
Liczba miejsc: 190
Technologia: cyfrowa (z możliwością 3D) i analogowa
Status: studyjne

„W małym kinie”

To niezależny projekt Fundacji Obserwatorium skupiony wokół kin tradycyjnych.

Od pięciu lat diagnozujemy sytuację kin (raporty z badań w małych miastach i dużych miastach) i festiwali filmowych (w trakcie), zgłębiamy i upowszechniamy historię (festiwal Kino Warszawa Fest), a także budujemy międzynarodową sieć wymiany doświadczeń (Small cinema for learning community). Przede wszystkim jednak dokumentujemy. Zachęcamy do zapoznania się naszym zbiorem zdjęć, filmów i tekstów.
Trwa wysyłanie