imię i nazwisko*
e-mail*
nazwa kina i miejscowość*
filmy(linki)
zdjęcia(zaznacz kilka)
artykuły(zaznacz kilka)
wpisz sumę 2 i 2*
Wyślij
odwiedzone |

35 mm od przeszłości, czyli rewolucja w małym kinie

08-07-12
Bez cyfry nie przetrwamy – usłyszeliśmy w każdym z odwiedzonych dotychczas kin objętych naszym projektem. Zmowa? A może znak czasów?
Bez cyfry nie przetrwamy – usłyszeliśmy w każdym z odwiedzonych dotychczas kin objętych naszym projektem. Zmowa? A może znak czasów?

- Małe kina nie mają wyboru: albo zaczną grać z zestawów cyfrowych, albo upadną – mówi Maciej Malangiewicz, dyrektor Łowickiego Ośrodka Kultury, przy którym działa kino Fenix. Kino, choć bogactwem programu i standardem pomieszczeń zdecydowanie wyróżnia się na tle innych, które odwiedziliśmy, technologicznie wciąż niedomaga. Filmy wyświetlane są tu z projektorów analogowych i nośników Blu-ray czy DVD.

- Rewolucja dzieje się na naszych oczach – mówi Zbigniew Stelmaszewski, kinooperator Fenixa. – Dzięki uniezależnieniu od obiegu kopii na taśmie, będziemy mogli wyświetlać filmy już w dniu premiery, a nie czekać na nie tygodniami.

Wybór filmów będzie też większy, bo dystrybutorzy również odchodzą od popularnej dotychczas taśmy 35 mm. Trudno się im dziwić. Wykonanie kopii cyfrowej jest co najmniej dziesięciokrotnie tańsze, a jakość i trwałość znacznie lepsza.

W Polsce na razie jednak głównym odbiorcą filmów w nowej technologii są multipleksy. To one wiodą prym w procesie cyfryzacji. W nowoczesne projektory wyposażonych jest ponad 600 ich sal. W małych kinach lokalnych i studyjnych jest ok. 110.

Pół na pół

Kino Fenix, podobnie jak odwiedzone przez nas Mazowsze w pobliskim Sochaczewie jest już w trakcie starań o nowoczesny sprzęt. Jego zakup w połowie sfinansuje Polski Instytut Sztuki Filmowej, w ramach stworzonego przed rokiem specjalnego programu cyfryzacji. Pokrycie drugiej części inwestycji jest już w gestii właściciela kina.

W wypadku Fenixa, które podobnie jak większości kin w małych miejscowościach działa przy domu kultury o środki musi zadbać samorząd. W Sochaczewie sytuacja jest zgoła odmienna, bo tu właścicielem kina jest prywatny przedsiębiorca.

- Cyfryzacja to dla mnie wyzwanie i spore ryzyko. Negocjuję więc warunki umowy z władzami miasta, by mieć pewność, że inwestycja się zwróci – mówi Zbigniew Magdziarz, właściciel „Mazowieckiej Sieci Kin”, do której należy Mazowsze.

Już w trakcie naszych pierwszych podróży, okazało się, że samorządy nie zawsze przychylnie patrzą na inwestycje kinowe. Niwa z Nasielska jako jedno z pierwszych złożyło wniosek do PISF o dofinansowanie cyfryzacji i…. do tej pory zestawu cyfrowego nie ma.

- Pieniądze od instytutu dostaliśmy, ale samorząd pomimo wcześniejszych deklaracji, wycofał się z wyłożenia drugiej połowy – mówi Marek Tyc, dyrektor Nasielskiego Ośrodka Kultury. Dotacja przepadła.

Grzegorz Arciszewski, burmistrz Nasielska pytany przez nas o powody tej decyzji stwierdził, że miasto ma inne, ważniejsze wydatki. W maju za priorytety podał inwestycje w drogi i oświatę. Dziś jednak powoli skłania się ku wsparciu kina.

- W lipcu planujemy złożyć nowy wniosek. Po długich rozmowach, burmistrz wstępnie zadeklarował, że nam pomoże – mówi Tyc.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Niwa będzie miała szanse przetrwać – w przyszłym roku przejść cyfryzację.

Prezent na stulecie

Koszt wyposażenia kina w sprzęt cyfrowy to nie mały wydatek. Waha się między 300, a 400 tysięcy złotych netto. Nie wszystkie kina mogą go podzielić na pół. Dofinansowanie PISF dedykowane jest bowiem jedynie tym należącym do Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych, które m.in. prowadzą działalność edukacyjną i wyświetlają co najmniej 300 seansów rocznie.

- Wiosną otrzymaliśmy status kina studyjnego, a teraz staramy się o cyfryzację, by zdążyć zrobić widzom niespodziankę na 100 lecie naszego kina – mówi Izabela Sosnowicz–Ptak, dyrektor Miejskiego Centrum Kultury i Sztuki w Pułtusku, przy którym działa kino Narew.

W ubiegłym roku dotację z PISF dostało 35 kin. Od jesieni 2011 roku tworzą one Sieć Polskich Kin Cyfrowych, do której ostatnio dołączyły Gryf w Gryfinie, Fregata w Lęborku i Muza we Włoszczowie. Prym zdecydowanie wiedzie jednak województwo wielkopolskie.

Dlaczego? Odpowiedzi poszukamy podczas naszych kolejnych wypraw w ramach projektu „W małym kinie”.

–Anna Brzezińska-Czerska

Mazowsze, Sochaczew
Sochaczew
ul. Chopina 101
tel. 601 344 164      
Kino prywatne
Liczba miejsc: 273
Technologia: cyfrowa (z możliwością 3D) i analogowa
Status: lokalne

„W małym kinie”

To niezależny projekt Fundacji Obserwatorium skupiony wokół kin tradycyjnych.

Od pięciu lat diagnozujemy sytuację kin (raporty z badań w małych miastach i dużych miastach) i festiwali filmowych (w trakcie), zgłębiamy i upowszechniamy historię (festiwal Kino Warszawa Fest), a także budujemy międzynarodową sieć wymiany doświadczeń (Small cinema for learning community). Przede wszystkim jednak dokumentujemy. Zachęcamy do zapoznania się naszym zbiorem zdjęć, filmów i tekstów.
Trwa wysyłanie